Kryształowe lampy wiszące dające urok

Moja siostra od zawsze jest wielką fanką pięknych lamp. Na każdym kroku fascynuje się nimi. Czasem, aż mi głupio, gdy zatrzyma się na środku galerii, żeby popatrzyć na zwykłe lampy. No właśnie, dla mnie one są zwykłe, a dla niej są wyjątkowe. Każdy ma inne zainteresowania, dlatego też ją rozumiem, albo staram się zrozumieć.

Lampa wzbudzająca zainteresowanie

lampa wisząca kryształowaRazem z moją siostrą postanowiłyśmy wyjechać na wakacje na wieś, do dziadków. Każdego dnia odkrywałyśmy coś nowego. Podobało nam się to. Wracałyśmy zmęczone do domu. Pewnego dnia, zdecydowałyśmy się zwiedzić piękny zamek. Był on bardzo stary i było to widać po jego zniszczonej elewacji. Weszłyśmy do środka i zaczęłyśmy odwiedzać wszystkie pokoje. W jednym z nich moja siostra stanęła i zaczęła patrzeć w sufit. Domyśliłam się, że znowu pewnie spodobała się jej jakaś lampa. Spojrzałam w górę i nie pożałowałam tego. Na suficie była lampa wisząca kryształowa. Nie mogłam przestać się na nią patrzeć. Kryształ to bezbarwna i przezroczysta odmiana szkła stosowana do wyrobu przedmiotów dekoracyjnych zawierająca pewną ilość ołowiu, wprowadzonego w postaci tlenków. W tych czasach było niewiele takich lamp, dlatego bardzo mnie ona poruszyła. Są one trudne w utrzymaniu, bo kryształ trzeba ostrożnie czyścić, specjalnymi płynami. Lampy kryształowe są dosyć drogie. Ale efekt świetlny jakie dają kryształy jest bardzo wyjątkowy i czasem warto tyle za nie zapłacić. Nie da go żadne tworzywo, czy zwykłe szkło. Nie mienią się one kolorami dając tym samym niesamowite rozproszenie światła. Imitacje kryształu bardzo szybko się „starzeją”. Elementy plastikowe czy szklane, które mają zastępować kryształ mogą matowieć, szarzeć itd. W przypadku kryształu nie trzeba się tego obawiać. Bardzo bym chciała mieć taką lampę w swoim pokoju. Gdy wracałyśmy do domu, ciągle rozmawiałyśmy o tej lampie. Stwierdziłyśmy, że następnego dnia zabierzemy tam naszych dziadków, żeby też ją zobaczyli, bo ona miała w sobie coś, czego nie da się opisać słowami.

Nie żałuję, że pojechałam na wieś z moją siostrą. Spędziłam miło czas i w końcu zrozumiałam to zamiłowanie do lamp. Może w swoim domu też taką powieszę. Nigdy nie sądziłam, że zwykła lampa może mi się spodobać. No, ale ludzie mają różne zainteresowania i nie można żadnego z nich wyśmiewać. Ciągle mam przed oczami te piękne kryształy.